Rozwój i Pieniądze

Czego uczy codzienna praca na etacie?

Styczeń 28, 2017 0 comments

Każdy, kto kiedykolwiek chciałby otworzyć swoją firmę powinien chociaż trochę przepracować u kogoś. Sprawdzić jak wygląda życie z każdej strony i nie dotyczy to tylko pracy, ale również innych aspektów.



To były jeszcze czasy liceum. Do szkoły miałem jak zwykle na 8 rano. Zawsze byłem jednym z tych gości, którzy przychodzili na lekcje jako jedni z tych ostatnich, oczywiście spóźniony. Jak wiedziałem, że tak i tak się spóźnię no to w ogóle nie przychodziłem.
Wiedziałem czemu zawsze się spóźniam, a powód był banalny – bo mi się nie chciało, ale postanowiłem podjąć jakieś próby, aby przychodzić na czas.

Jako, że zawsze chodziłem do szkoły pieszo postanowiłem, że zacznę jeździć na rowerze, bo szybciej więc mogę później wyjść. No i wychodziłem później… No bo przecież jestem na rowerze. Jednak wychodziłem o tyle później, że potem tak i tak byłem zawsze spóźniony.
Nic z tego nie wyszło.

Potem postanowiłem wstawać wcześniej. O 20 lub 30 minut. Tak zrobiłem i myślałem sobie tak – No dobra, wstałem wcześniej więc mogę się wolno zbierać bo mam jeszcze dużo czasu. Tak się wolno zbierałem, że na końcu tak i tak byłem zawsze spóźniony.
Nic z tego nie wyszło.

Przychodząc zawsze po czasie nauczyciele ciągle zadawali mi jedno pytanie:
– Jak będziesz chodził do pracy to też będziesz się zawsze tak spóźniać?

A czemu wiecznie zadawane mi było takie właśnie pytanie? Bo szkoła w większości nie przygotowuje do prowadzenia własnej firmy, szkoła przygotowuje do bycia dobrym pracownikiem, ale to temat na odrębny wpis.

– Nie – odpowiedziałem szeroko się uśmiechając.
Nigdy już potem nic nie mówili.

Ani szkoła, ani praca punktualności nie nauczy. Punktualności się nie da nauczyć. Punktualność to kwestia motywacji i chęci. Po prostu czy ci zależy czy nie. Mi mało kiedy zależało, bo większość lekcji była dla mnie zazwyczaj nudna, a na te nieliczne, które mnie interesowały zawsze byłem o dziwo na czas.

W przyszłości może sam będę mieć coś własnego, jednak narazie pracuję na etacie. Do pracy nie spóźniłem się nigdy. Ani razu. Czemu? Bo mi zależy. I praca nauczyła mnie paru rzeczy, których w sumie większość z nas zna już dużo wcześniej, ale do końca nie wie jak to jest, bo wtedy jeszcze nigdy nie pracowało.


Tego jak ciężko zdobyć pieniądze, a łatwo się ich pozbyć

Za szkolnych czasów uważałem, że o ile z codziennego wstawania na lekcje za dużo nie mam, to ze wstawania do pracy już tak, bo mi za to płacą. Nadal tak uważam, ale z tą różnicą, że wtedy nie wiedziałem jak to wygląda dokładnie w rzeczywistości. Mianowicie ile włożonej w to siły psychicznej jak i fizycznej się z tym wiąże. Wysiłek zaczyna się już przedtem. Zanim w ogóle zaczniemy pracować, bo pierwsze to trzeba w ogóle pracę znaleźć i o ile nie mamy jakiegoś znajomego lub kogoś z rodziny, kto nam w tym pomoże lub weźmie nas do siebie to na początku nie jest to takie proste. A jak już pracę znajdziemy to często większość przepracowanych godzin – zarobionych pieniędzy idą na różnego rodzaju opłaty i można się ich pozbyć nawet w 5 minut.


Codziennego wstawania rano

Jeszcze parę lat temu spanie codziennie po 10, czasem i nawet 11/12 godzin to była dla mnie norma. Szczególnie w weekend. Wstawałem o 12, lub 13 raz za czasu nawet później chodząc spać o północy/pierwszej. Dzisiaj wstawanie nawet o 7 w wolne dni nie stanowi dla mnie problemu, a dzień wydaje się jakby o wiele dłuższy, a to jest najlepsze uczucie.


Zarządzania czasem

Brak tak długich wakacji, brak dni wolnych na zawołanie (w postaci dzisiaj nie chcę mi się iść do szkoły więc nie idę), codzienna praca przez 8 godzin, czasem i nadgodziny sprawiły, że jak zawsze ten czas był na wszystko to teraz gdzieś umyka. Nauczyło mnie to zarządzania tym co mam do zrobienia i wplatania to w czas, który mam do dyspozycji.


Dogadania się z innymi ludźmi nawet jeśli za daną osobą nie przepadamy

Przeważnie nie mamy wpływu na to z kim będziemy pracować. Nie wybieramy. Pracujemy z osobami, które nam przydzielą osoby wyżej. Z jednej strony może się to wydawać dużą wadą, ale po dłuższym zastanowieniu to może nie jest to takie złe. Umiejętność dogadywania się z innymi ludźmi, nie koniecznie z takimi, których lubimy jest bardzo przydatna.


Siły psychicznej i odporności

Na stresujące sytuacje, na wykonywanie różnych czynności pod presją czasu czy innych osób – najczęściej przełożonych.
Chyba w każdej pracy zawsze bywają takie momenty kiedy musimy wykonać coś szybko, a niekoniecznie od razu wiemy jak. Do tego więc dochodzi wykonanie zadania a jeszcze dowiedzenie się jak je wykonać co często powoduje niemały stres.

Jednak jednocześnie to najważniejsza umiejętność z wyżej wymienionych, bo to jak silni jesteśmy i to co mamy w głowie ma wpływ na całe nasze życie.

You may also like